poniedziałek, 18 września 2017

Jeszcze powspominam lato:)


Bluzka z satyny i czarne spodnie.


 Nie zawsze udaje mi się zaprezentować to co szyję, często pochodzę, zniszczę bo coś się przytrafi lub po praniu nie nadaje się do pokazania. Na szczęście z tymi rzeczami nic się nie stało. Uszyłam je już jakiś czas temu, bluzkę miesiąc temu, spodnie o ile dobrze pamiętam w maju, mogę polecić materiały bo swoje przeszły a cały czas wyglądają jak nowe.

Kupione u Natana, na bluzkę tutaj:SATYNA/NATAN, tego na spodnie nie mogę teraz znaleźć, chyba jest niedostępny na ten moment, jest to tkanina lekko elastyczna nie gnicie się i fajnie się nosi, składu nie pamiętam ale coś bi-elastyczne.


Spodnie uszyłam tradycyjnie. Czyli proste, kieszenie na skos i z tyłu kieszonki z jedną wypustką, zamek zwykły do spodni wszyty jak w jeansach i jeden guzik.
Czarne spodnie na kant to podstawa do pracy, nie masz się w co ubrać czarne spodnie i obojętnie jaka marynarka, wszystkie w zasadzie pasują.

Bluzka uszyta z tej samej formy już trzeci raz, choć i tak każda wygląda inaczej, jednej już nie mam, przyjechała córka. 

Formę zmieniłam w minimalny sposób, nie rozcinałam przodu, dodałam od siebie wiązanie z szyfonu z tyłu zamiast guzika, szyfonem wykończyłam też rękawy i dół i wciągnęłam tam szeroką gumę. Bluzka tak mi się podoba i tak ją lubię, że mogę w niej chodzić non stop. Pasuje do czerwonych, czarnuch, białych i żółtych spodni, satynka nie gniecie się i jest w kratkę, która jest modna w tym sezonie. 















Bluzka:
Satyna 1 m
Czarny szyfon 0,20 m
Burda 9/2003
Model 113





wtorek, 12 września 2017

Płaszcz z lodenu



Jesienny płaszcz to szycie obowiązkowe, ale że uszyję go tak wcześnie bo na samym początku września i że od razu będę w nim chodzić to się tego nie spodziewałam. Nikt się chyba nie spodziewał, takiego lata, lało i mało kiedy było słońce, a upały no były kilka dni, ale jakieś takie nie upalne, przynajmniej ja to tak odczułam. 
Materiał to loden, kupiony tutaj: TKANINA/NATAN, jest milutki i cieplutki, oj cieplutki to słowo chyba ważne tej jesieni co to wczesna późną przypomina, a w zasadzie to jest jeszcze lato, latem w płaszczyku z lodenu, tego jeszcze nie pisali. 

I tego lodenu, latem kupiłam całe 2 m, na taki prosty płaszcz wystarczy. 

Pierwsza wersja była identyczna jak na zdjęciu, ale dobrze, że przypięłam odszycie szpilkami i postanowiłam pochodzić i sprawdzić czy będzie mi wygodnie, po kilku minutach stwierdziłam, ze to za dużo na tej szyi i zmniejszyłam o połowę , teraz czuję się swobodniej, może jest mniej efektownie, ale nie o to chodzi w tym wszystkim.
 Mam lubić ten płaszcz i dobrze się w nim czuć. 

Model jest zaznaczony jako łatwy, Burda nic o podszewce nie wspomniała, ja nie lubię takich rzeczy bez podszewki, więc pokusiłam się o jej wszycie, na środku pleców zrobiłam małą zakładkę, aby podszewka miała trochę swobody. 


W oryginalnym modelu nie było też kieszeni, ale jak płaszcz może być bez kieszeni, wszyłam je w szwie bocznym i umocowałam aby się nie przesuwały.


Rękaw też uszyłam tradycyjnie, czyli: podkleiłam główki rękawów wkładem dzianym, zmarszczyłam je i wszyłam w rękaw, następnie doszyłam kulę rękawa i poduszki, które zaryglowałam u góry w szwie ramienia. Jako zabezpieczenie przed przesuwaniem się podszewki doszyłam cztery paski z podszewki, które zostały połączone w tym samym miejscu z podszewką w rękawie.


Dół podkleiłam wkładem dzianym i zaryglowałam na zszyciu. 

Szyje się bez problemów bo jest zupełnie prosty i niedopasowany, loden miły i ciepły, model płaszcza wygodny. Co tu więcej pisać, już go lubię. :))))))))


























Burda 1/2011
Model 126 A
Materiał: loden 2 m
Podszewka wiskozowa 1,5 m
Wkład dziany 






wtorek, 5 września 2017

Kostium z żakardu :)



Dawno nie szyłam kostiumu, ciągle spodnie, bluzki i sukienki, tak pomyślałam pora to zmienić, jak pomyślałam tak zrobiłam. Plan miał jednak szerszy zakres, bo w tym roku nie wiadomo jaka pogoda wpadnie na rozpoczęcie roku szkolnego. Sukienka z żorżety jest w szafie.
 Ale czy da się ją założyć? 
Jak się okazało przewidziałam dobrze, rano było tak zimno, że sam kostium nie wystarczył, musiałam włożyć jeszcze płaszczyk.
Materiał, kupiła mi koleżanka, też szyjąca i przysłała.
 Wiedziałam, że ma dobry gust, jak tylko go zobaczyłam to aż oczy mi się zaświeciły.
 Czekałam wolnej chwili i uszyłam w ciągu popołudnia i na drugi dzień do południa. Model dość prosty, zmieniłam tylko zaszewki, szyjąc je z lewej nie z prawej strony jak zalecała Burda w tym modelu. Na żakardzie te zaszewki, źle wyglądały na prawej stronie.



Jest to model, dla niskich kobiet musiałam formę rozciąć i dodać potrzebne cm w odpowiednich miejscach, dołożyłam jeszcze, 5 cm po długości, nie chciałam tak bardzo krótkiego żakietu. 
Spódniczka prosta ołówkowa, można powiedzieć, ze taki zwyklak, ale takie najlepiej lubię.

Szyjąc spódniczkę, zrezygnowałam tym razem z paska, doszyłam do podszewki usztywnione odszycie, które bardzo dobrze go zastępuje.
Kostium odpowiedni do pracy, dobrze się w nim czuję i myślę, że będę często w nim chodzić.














Żakiet:
Burda 8/2017
Model 117 A
Materiał: żakard 
Podszewka wiskozowa
Wkład dziany
Poduszki
Jeden guzik





sobota, 2 września 2017

Handel wymienny :)


Tym razem sukienka dla siostry, uszyta na specjalną okazję, według zaleceń, ale siostra pozostawiła mi pole manewru. Mogłam wybrać materiał, choć z zastrzeżeniem, że ma być żakard i sukienka ma być z szerokim i układanym dołem.

Wybrałam model, który według mnie najbardziej się nadawał na taką wersję.


Ale dół zamiast marszczyć, skroiłam szerszy i ułożyłam w zakładki, doszyłam halkę z podszewki wiskozowej i oddzielnie halkę na tiulu, którą zmarszczyłam dość mocno. 
Sukienkę można nosić na dwa sposoby z halką tiulową na bardzo oficjalne okazje i bez, na mniej ważne. 

W ramach rewanżu dostałam obraz namalowany przez siostrę, oczywiście temat wybrałam ja, ale pozostawiłam jej pole manewru, mają być konie i coś związane z polowaniem.
 Wybrała obraz Józefa Brandta "Przed polowaniem".
Obie jesteśmy zadowolone. 















Burda 7/2014
Model 124 A
Tkanina: żakard 2 m 
Podszewka wiskozowa  1 m
Zamek kryty 55 cm
Tiul 2 m 


Zdjęcia są słabej jakości, ale takie otrzymałam.