czwartek, 8 marca 2018

Marcowa sukienka :)


Na 8 marca nie uszyć sobie sukienki to niedopuszczalne, tak sobie pomyślałam i pomysł zrealizowałam. 
Przechodząc ostatnio etap kolorystyczny czarno, szaro, bury dostosowałam się do mojego upodobania i materiał wybrałam w czarnej tonacji choć z jasnymi przebłyskami, więc tak smutno nie jest.
Tkanina bardzo fajna jest to grubsza żorżeta z lycrą dobrze się szyje, nie przesuwa się przy krojeniu, nie prześwituje a to ważne detale w szyciu żorżety
. Kupiłam go Materiał/Natan, od razu jak się pojawił w sklepie i to była dobra decyzja. 

Chciałam sukienkę w stylu Boho, czyli szersza, przed kolano i koniecznie falbana, rękaw na gumce, można wtedy regulować długość.
 Model uszyłam na podstawie bluzki: 116 z Burdy 10/2017. Zmiany były konieczne, pod szyją riuszka zmarszczona z naszytą aksamitką, tak to sobie wymyśliłam albo kiedyś gdzieś podejrzałam jako wiązanie skośna czarna tasiemka z bawełny. 




Dół wykończyłam falbaną z naszytą aksamitką, brzegi falbany z obu stron obszyte mereżką, podwójny karczek i podszewka z fizeliny wszyta w karczek i w rękawy.
 Szyje się przyjemnie a chodzi jeszcze lepiej.
Jak tu teraz mając taką sukienkę nie spotkać się z koleżankami i nie pośmiać na babskim wieczorze, trzeba będzie pomyśleć.













Życzę wszystkim Paniom dużo radości, wrażeń tych pozytywnych, dużo uśmiechu i mało problemów, abyście duchem zawsze młode były i dużo, dużo szczęścia.  







20 komentarzy:

  1. Anettko, długo Cię nie było (mnie zresztą nadal nie ma)ale za to jak już się pojawiłaś to od razu powaliłaś super sukienką. Ta riuszka jest śliczna , bardzo mi się podoba. Ja już bardzo dawno nic nie uszyłam , brak mi weny, może wróci.
    Pozdrawiam Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Aniu, pomysły i wena powoli wraca, brakuje czasu na realizację ale staram się wygospodarować go jak najwięcej. Czekam na Twoją wenę i mam nadzieję, ze szybko wróci. :) Pozdrawiam Anetta :)

      Usuń
  2. Cześć,
    Nie można narzekać, że takie kolory wybierasz, bo naprawdę ładnie w nich wyglądasz. :)
    Niesamowicie podobają mi się te wykończenia. Pewnie były bardzo czasochłonne.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, wykończenia wbrew pozorom są bardzo proste do wykonania i nie zajmują dużo czasu to tylko marszczenia obszyte aksamitką. Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  3. Bardzo ładna sukienka, taka swobodna i dziewczęca. Ja osobiście uwielbiam falbanki, zarówno koło dołu jak i na rękawach więc sukienka jest absolutnie w mim guście ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, jestem na etapie falbanek i riuszek najchętniej bym je doszyła gdzie się da i raczej na tej jednej nie skończę. Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  4. Taka wdzięczna i dziewczęca, no i dość daleko od oryginalnego wykroju :-) Znowu podziwiam jak lekko przychodzi Ci przerobić wykrój i stworzyć coś unikatowego. Muszę znowu zmierzyć się z takim luźniejszym fasonem, na Tobie wygląda naprawdę wdzięcznie, a jak próbuję taki założyć to mam natychmiastowy odruch żeby taliować zaszewkami i dopasowywać.
    Wszystkiego najlepszego :-) Pozdrawiam
    Zaciekawiłaś mnie tą podszewką, nie wiem co to jest a kojarzy się raczej z usztywnianiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ja jestem fanką szerokich sukienek więc taliowanie i zaszewki mi nie przychodzą do głowy, chyba że fason tego wymaga. Podszewka jest wiskozowa ale jest bardzo delikatna i wszyłam ją w karczek i rękawy, więc nie będzie się przesuwać w żadnym miejscu.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  5. Romantyczno-hippisowski trend jest przeuroczy. Tutejsze kółko krawieckie też jest obecnie nim zafascynowane, gdzie nie popatrzysz kwiatki, falbanki, riuszki. Obecnie wszystkie szyją sukienkę 110 z wrzesniowej burdy i co jedna to ładniejsza.
    Ślicznie się w ten nurt wpisałaś swoją przeróbką bluzki. Sukienka jest zachwycająca :).
    POzdrowienia :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, podpisuję się pod te kółka krawieckie tez ten styl mnie ostatnio fascynuje a sukienkę z wrześniowej też mam w planach.
      Pozdrawiam ciepło Anetta :)

      Usuń
  6. Anettko, rewelacyjnie połączyłaś tkaninę z fasonem, surowość koloru - ale z kwiatkami - świetnie współgra z takim dziewczęcym fasonem :))) Po prostu super, coś tego rodzaju także chodzi mi po głowie. tylko dobranie tkaniny nie jest dla mnie takie oczywiste.
    Pięknie się prezentujesz :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, czarny, szary to ostatnio moje kolory nie wiem dlaczego ale bardzo mi się podobają i na inne mniej patrzę, choć lato widzę w zupełnie innych kolorach.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  7. Ależ Ci dobrze w takim romantyczno-zwiewnym stylu! Sukienka jest przeurocza, a Tobie w niej wręcz cudownie. Detale zachwycają i nadają sukience niesamowitego uroku. Sprawiłaś sobie świetny prezent :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, prezent był konieczny dawno nie szyłam takiej zwiewnej sukienki i przyznam się, że bardzo ją polubiłam choć przed szyciem miałam wątpliwości czy będzie dobrze.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Anettko, sukienka bardzo ładna, szycie i wykończenie dopracowane na tip top. Fajnie zagospodarowana tkanina co dało świetny efekt, ale proszę kończyć już te ciemne kolory i brać się za jasne, wiem, ze takie też są potrzebne, ale w naszym wieku, kolor jest naszym przyjacielem. Przekonuje się za każdym razem jak nakładam coś kolorowego :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, tak sobie ostatnio upodobałam ciemne kolory, że trudno mi się z nimi rozstać ale masz rację idzie wiosna i pora na coś żywszego i radośniejszego, przechodzę etap braku sukienek i muszę koniecznie uzupełnić braki o spodniach i bluzkach nie wspomnę. Pora na szycie :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Bardzo ładna ta sukienka, podoba mi się wykończenie stójki i falbana na dole. W całości piękna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, falbany ostatnio skradły moje serce, na tej sukience nie zakończę przygody z nimi :) Pozdrawiam :)

      Usuń