Dawno nie szyłam kombinezonu, więc postanowiłam nadrobić to przed wakacyjnym wyjazdem. Początkowo zastanawiałam się nad prostą formą, ale przypomniał mi się kombinezon, który uszyłam kilka lat temu. Oczywiście już go nie mam, dlatego postanowiłam odtworzyć tamten model. Tym razem wprowadziłam jednak małą zmianę — szerokie nogawki, które są obecnie bardzo na czasie.
Materiał długo czekał na swoją kolej i w końcu doczekał się właściwego projektu. Kupiłam go w sklepie Supertkaniny. To wiskoza — bardzo przyjemna w dotyku, lekko satynowa i pięknie układająca się na sylwetce. Niestety obecnie nie ma jej już w sprzedaży. Zdecydowałam się na ten materiał, ponieważ wcześniej w jednym ze sklepów zobaczyłam kombinezon uszyty z identycznej tkaniny. Jego cena mnie zszokowała — kosztował aż 2 tysiące złotych!
Sklep, w którym kupuję materiały, ma bardzo duży wybór tkanin o ciekawych wzorach, idealnych do stworzenia stylizacji wyglądających jak z najwyższej półki.
Kombinezon uszyłam na podstawie własnego wykroju. Przód jest zakładany — jedna część pozostaje luźniejsza, a druga bardziej przylega do sylwetki. Z tyłu wszyłam kryty zamek, który ułatwia zakładanie. Model ma szerokie nogawki, skośne kieszenie oraz wiązanie w pasie, które pozwala podkreślić talię.
Latem kombinezon był wykorzystywany maksymalnie. Wakacje w nim to sama przyjemność — jest wygodny, lekki i świetnie sprawdza się podczas letnich wyjazdów.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz