W mojej szafie sukienki zajmują ważne miejsce, ale równie chętnie noszę spodnie. Lubię je nie tylko za wygodę, ale także za możliwości, jakie dają podczas szycia. Dziś pokazuję pięć modeli, które uszyłam w ostatnim czasie i które sprawdziły się u mnie na tyle dobrze, że noszę je z prawdziwą przyjemnością.
Spodnie nr 1 to szerokie, proste spodnie z dużymi kieszeniami, wykończone czarną wypustką. Uwielbiam je! Materiał jest niezwykle praktyczny – można go prać w pralce bez obaw, a jego wygląd pozostaje bez zmian. Tkanina się nie gniecie, jest bardzo przyjemna w dotyku, wręcz milutka. Nosiłam te spodnie zimą i wiosną, a latem sprawdzą się podczas chłodniejszych dni. Materiał jest idealny nie tylko na spodnie, ale również na marynarki i sukienki. Podaję link do tkaniny:
https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Tkanina-Kurza-Stopka-Kratka-Pepitka-zakiet-FG168/35372.
Spodnie nr 2 to obowiązkowy element mojej letniej garderoby – długie, szerokie białe spodnie. Są wręcz niezbędne! Model jest klasyczny: szerokie nogawki oraz przeszycie na przodzie, które wykonuję od lat. Zanim przystąpię do szycia, składam przody idealnie równo, zaprasowuję je i przeszywam, a dopiero później wszywam kieszenie. Materiał to wysokiej jakości bawełna z dodatkiem elastanu, przypominająca jeans. Jest chłodna w dotyku, a po praniu nie zmienia swoich właściwości. Co ważne, nie wypychają się kolana. Jestem z tych spodni bardzo zadowolona. Tkanina:
https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Naturalna-elegancka-elastyczna-Bawelna-ecru-KV30/32663
Spodnie nr 3 to model, przy którym trochę zaszalałam zarówno z formą, jak i wzorem, ale absolutnie tego nie żałuję. Mają nowoczesny wygląd i subtelny wzór w delikatne romby. To spodnie zgodne z najnowszymi trendami – z zaszywanymi zaszewkami na dole nogawek i zwężanym krojem. Skorzystałam z wykroju Burda 4/2026/112, modyfikując podkrój przodu i tyłu, aby spodnie lepiej się układały. Tkanina jest naturalna i oddychająca, dzięki czemu świetnie sprawdzi się w chłodniejsze letnie dni. Tkanina:
https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Wloska-bawelniana-naturalna-markowa-tkanina-zakiet-spodnie-PV114/41646
Spodnie nr 4 powstały z myślą o lecie. Mam nadzieję, że wraz z nadejściem cieplejszych dni będą często noszone. Materiał kupiłam kilka lat temu i dopiero teraz doczekał się realizacji. Niestety nie mogę już odnaleźć go w sklepie, więc prawdopodobnie nie jest dostępny w sprzedaży. To mieszanka lnu i cienkiego jeansu – tkanina przewiewna, lejąca i stosunkowo mało gniotąca się. Spodnie uszyłam w klasycznym fasonie z szerokimi nogawkami. Z tyłu znajdują się kieszenie wpuszczane, a z przodu kieszenie skośne. Miałam niewiele materiału, dlatego część elementów wykończyłam tkaniną w innym kolorze. Uważam, że model wyszedł bardzo udanie.
Spodnie nr 5 to propozycja na dni, kiedy mam ochotę założyć zwykłe, wygodne spodnie – nieobcisłe, proste i uszyte w klasyczny sposób. Powstały z tkaniny bistrecz, elastycznej w obu kierunkach. Mimo to polecam szyć ją zgodnie z nitką prostą, ponieważ wtedy spodnie lepiej się układają. Materiał jest mięsisty i lejący, idealny na kostiumy. Mam już z niego burgundowy kostium, który noszę bardzo często. Kiedyś miałam również chabrowy, ale niestety po latach użytkowania uległ zniszczeniu. Tę tkaninę mogę polecić z czystym sumieniem:
https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Elegancka-Tkanina-Comfort-Bistrecz-spodnie-sukienka-DE660/42296
Wszystkie spodnie, z wyjątkiem modelu nr 3, zostały uszyte na podstawie mojej własnej konstrukcji. Z Burdy zaczerpnęłam jedynie pomysły na obszerne kieszenie.
Jako dopełnienie tych stylizacji uszyłam prostą koszulkę, dosłownie szyje się sama, jest to dzianina wiskozowa bardzo przyjemna i oddychająca. Miałam mały kawałek 0,60 m wykroiłam prostą bluzkę w kształcie trapezu, ramiona nie zszywałam na całej długości. Myślę, że się udało.
Miłego dnia! 😊😊😊





































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz