środa, 21 listopada 2018

Kurtka, golf, spódnica pudełkowa :)


W życiu człowieka przychodzą różne chwile, doceniam to że od pewnego czasu: mogę się śmiać, mówić co myślę, nie odebrać telefonu bo zgubił się w torebce, wrócić do domu kilka minut po czasie bo zagadała mnie koleżanka albo zapatrzyłam się w wystawę, oglądać programy w telewizji, które lubię.
 Niby nic a tak cieszy.
 Jakie to jest cudowne, to prawdziwe szczęście, nie bać się.
Szczęściem jest też pasja, dla mnie pasja szycie. 


Kurtka uszyta w marcu z różnych powodów, prezentuję ją dopiero teraz, materiał to wełna parzona, dość ciepła i miła w dotyku. Kupiłam ją:WEŁNA/MATERIAŁ, wzór panterki nie był tak modny wiosną, teraz stał się bardziej popularny, co sprawiło mi dużą radość. 
Kurtka uszyta na podszewce wiskozowej, usztywniłam odszycie i wloty kieszeni. Bardzo fajna forma, mogę ją polecić, szyje się przyjemnie.
Wykorzystałam model z Burdy 9/2017, wydłużyłam formę o 5 cm, wolę jednak dłuższe kurtki na chłodną porę. 


Spódnica, prosta pudełkowa, kryty zamek z tyłu zaszewki, nie doszywałam paska usztywniłam odszycie góry i doszyłam podszewkę wiskozową. Takie klasyczne spódnice zawsze się przydają, taki zwykły przydaś.
 Materiał to Merino MERINO/Materiał, dopełnieniem całości jest golf z dzianiny ażurowej, miałam tylko 1 m, też kupiony w Natanie, obecnie nie ma już tej dzianiny na stanie.  Rękaw wyszedł do łokcia ale taka długość w zupełności mi wystarczy.
Wszystkie nowe rzeczy bardzo lubię i jestem z nich zadowolona.
  



















15 komentarzy:

  1. Anetto, powtorze nie wiem, ktory juz raz: to sie widzi na kazdym zdjeciu, ze kwitniesz i sie odradzasz.
    A uszytki piekne i starannie wykonane. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, odradzam się powoli i cieszę się każdym dniem. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Łał!!! świetny odnośnik materiału na kurteczkę, super zaskoczenie, dziękuję. Co do stylizacji jest piękna, wszystko perfekcyjnie odszyte, świetny wykrój na kurteczkę, w Burdzie nie zwróciłam na niego uwagi. Wyglądasz pięknie :) Pozdrawiam Irena mama Wioli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Irenko, miło to czytać. Kurtka spodobała mi się od razu, ale nie byłam pewna z czego uszyć, myślę że dokonałam trafnego wyboru, ponieważ lubię w niej chodzić. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Tak miło czytzć, że wyszłaś na prostą i wszystko się dobrze układa :). I miło Cię widzieć, wyglądasz fantastycznie i nie ogranicza się to tylko do Twojego nowego stroju <3.
    Całuski :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Ewo, wszystko się dobrze układa i szyję dużo, mam mniej czasu żeby zamieszczać choć bardzo się staram. Nie zakończyłam jeszcze wszystkich byłych spraw, czeka mnie jeszcze sporo nieprzyjemnych rzeczy, ale spokój ducha i normalność dnia codziennego powoduje, że podchodzę do tego inaczej. Teraz dopiero zrozumiałam jak wygląda życie u innych ludzi i wiem, że strach to najgorsze co może kogoś spotkać.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Cześć,
    Czemu to jest tak, że co nie uszyjesz, to jest super? Naprawdę rewelacja :D ślicznie wyglądasz i mam nadzieję, że nowa kurtka sprawdzi się w niższych temperaturach.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo Kasiu, nawet nie wiesz jaką mi sprawiasz przyjemność tymi słowami. Tkanina bardzo ciepła, choć fason na cieplejsze pogody, razem da się pogodzić i plusowe temperatury można sobie pozwolić na chodzenie w kurteczce.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Anettko, jak to dobrze wiedzieć, że odzyskała spokój ducha i znalazłaś szczęście w tych codziennych drobiazgach. I że masz pasję, bo pasja wyciąga za uszy z najgorszego bagna 🙂.
    Kurtka jest wspaniała! Tak idealnie do Ciebie pasuje, że napatrzev się nie mogę. Od wczoraj już ją sobie na Tobie podglądam. Bardzo dobrze zrobiło jej to przedłużenie. Powiedziałabym, że teraz znacznie lepiej układają się proporcje. Czarne tło w postaci spódnicy i golfu wspaniale podbija jej urok. Cudownie Ci w tym zestawie 🤩
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie Kasiu. Kurtka taka jak to ja określam smochodowa, pasuje jak się wsiada i nie trzeba poprawiać, czyli zalety ma. Myślałam nad nią przed uszyciem i te jej proporcje nie były w moim zapotrzebowaniu, ale przedłużenie zmieniło charakter i pozwoliło mi się cieszyć nią nawet w chłodniejsze dni.
      Myślę o Tobie Kasiu, jak długo Cię nie widzę i cieszą mnie Twoje nowe posty.
      Pozdrawiam ciepło:) :) :)

      Usuń
  6. Bardzo mnie cieszą Twoje ostatnie posty, wyglądasz pięknie i mam nadzieję że tak właśnie się czujesz :-) Eleganckie ubranie; ta kurteczka jest ciekawa i z tej tkaniny prezentuje się szałowo. Też przedłużałam którąś kurtkę z burdy niedawno, te 5 cm dodatkowo moim zdaniem nie pogarszają proporcji, a nawet wręcz przeciwnie. A przy tym kurtka zyskuje na praktyczności. Co do bluzeczki i spódnicy to są takie rzeczy, że nigdy za mało tego w szafie. Ten golfik mi przypomina, że coś w tym stylu byłoby teraz bardzo potrzebne.
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komentarz. Golfik to rzecz najczęściej w tej aurze wykorzystana zaletą jest to, że można go łączyć w zasadzie ze wszystkim, spódniczka razem czy oddzielnie spełnia swoje zadanie, do grzecznych marynarek lub wielkich swetrów zawsze pasuje.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Anettko kwitniesz! Uszyłas piekny komplet. Kurtka jest przecudowna, reszta z resztą też bo takich rzeczy nigdy za wiele w szafie. Jestem zachwycona.
    Ostatnio mnie tu wszędzie mało, zbyt dużo rzeczy robię na raz, ale staram się być w miarę na bieżąco.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo Beatko, mam ten sam problem, trudno podzielić siły na wszystko, mało mam czasu ale szyję w każdej wolnej chwili, mam trudności z zamieszczaniem ale staram się pokazać choć część :) Pozdrawiam serdecznie:) Często myślę o Tobie, zastanawiam się co szyjesz ?

      Usuń
  8. Mnie to Anetto zawsze zachwyca, że ty wybierasz te najdziwniejsze kroje z Burdy i robisz z nich coś tak przyjaznego oku. Cieszę się, że odzyskałaś spokój ducha... byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń