wtorek, 27 października 2015

Płaszczyk z nurka.

    Wszyscy szyją z nurka postanowiłam też zaryzykować co mi z tego wyjdzie. Byłam nastawiona dość sceptycznie bo to odrobinę sztywne, może nie da się tak rozprasować. Ale jak zaczęłam szyć okazało się, że szyje się super, materiał jest bardzo plastyczny i nie sprawia żadnych problemów przy szyciu, no cóż jest haczyk. Namęczyłam się strasznie przy rozprasowaniu nie lubię jak coś jest nie tak, ale chyba dałam mu radę, można stwierdzić, że jak na nurka jest rozprasowany. Jako podszewkę dałam jedwabistą satynę we wzory, aby nie było tak nudno w tym szarym kolorze. Uszyłam go w ciągu jednego popołudnia po przyjściu z pracy, wieczorem na tip- top gotowy. Prawda taka , że to model obszerny nie ma dopasowywania i innych problemów forma się zgadza. W płaszczyku śmigałam cały koniec września i do połowy października to jedna z rzeczy, którą wyjątkowo lubię. Ucieszyłam się, kiedy zostałam wyróżniona przez Burdę na Facebooku.
     A na portalu Burdy , dzięki zainteresowaniu użytkowników zostałam modelem miesiąca, i jak mam nie szyć dalej i cieszyć się tym co robię, przecież to sama przyjemność.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz