Majowa sukienka :)

 


Majowa sukienka, jest niesamowicie prosta i surowa ale ma swój urok. Na początku chciałam ją trochę udziwnić, dodając część w innym kolorze, ale w końcu postawiłam na prostotę.

Prosta sukienka z granatowej tkaniny zachwyca ponadczasową elegancją i subtelnym urokiem. Minimalistyczna forma podkreśla szlachetność koloru i jakość materiału. To model, który według mnie sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i na bardziej wyjątkowe okazje, dodając odpowiednie dodatki lub buty. Granatowa sukienka to kwintesencja uniwersalności, to kiedyś mała czarna – pasuje do wszystkiego i nigdy nie wychodzi z mody. Jej siła tkwi w prostocie a brak zbędnych ozdób nadaje jej wyjątkowej klasy. Czysta forma sprawia, że sukienka prezentuje się niezwykle nowocześnie i stylowo. Ten głęboki odcień granatu w połączeniu z prostym krojem tworzy harmonijną i elegancką całość. To sukienka, która nie potrzebuje ozdób, by przyciągać spojrzenia. Czuję, że w tej prostocie osiągnęłam wymarzony klimat.

Teraz do sedna, materiał kupiłam w ulubionym sklepie: https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Granatowa-elegancka-tkanina-elastyczna-niemnaca-Biznes-spodnie-zakiet-KV43/32771. Do uszycia sukienki wykorzystałam model z Burdy 9/2025 /119, oczywiście przerobiłam go aby uzyskać ten efekt. Tkanina jest bardzo dobra gatunkowo, praktycznie się nie gniecie, bardzo dobrze się szyje, doskonale nadaje się na spodnie, miałam dylemat sukienka czy kombi. Postawiłam na sukienkę.         































Sukienka wiosenna nr 2:) :)



Panterkowy wzór od razu mnie urzekł — to nietypowe, rzadko spotykane połączenie ma w sobie coś wyjątkowego. Zawsze przyciągają mnie tkaniny inne niż wszystkie i od razu dostrzegłam w niej ogromny potencjał.

Początkowo planowałam uszyć zwiewną sukienkę odcinaną w pasie, jednak uznałam, że byłoby to zbyt przewidywalne. Postawiłam więc na prostą formę, urozmaiconą bardziej wyszukanymi rękawami. Trudno uwierzyć, ale na jej uszycie zużyłam aż 2,5 metra materiału — wszystko dlatego, że wzór musiał idealnie się ze sobą zgrywać w każdym miejscu.

Jestem bardzo zadowolona z efektu. Sukienkę mogę nosić zarówno w wersji prostej, jak i przewiązaną paskiem uszytym z tej samej tkaniny.

Materiał to żorżeta — delikatnie prześwitująca, lejąca, a przy tym niemal się nie gniecie. No i ten wzór panterki… naprawdę robi wrażenie.

Link do tkaniny: https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Zorzeta-sukienkowa-wzory-Panterka-FG699/39053

BURDA 9/2025 model 108.        













Świąteczna sukienka :) :)





 Fason tej sukienki wypatrzyłam w Burda 1/2024… uwaga… dopiero dwa lata po zakupie numeru 🤦‍♀️. I wtedy przyszło olśnienie: „dlaczego ja jej jeszcze NIE USZYŁAM?!”

Po dokładnym przekartkowaniu całej Burdy okazało się, że to prawdziwa kopalnia skarbów. Na koncie mam już trzy bluzki i jedną sukienkę, ale… lista planów rośnie szybciej niż zapasy materiałów 😉

A skoro o zapasach mowa — oczywiście, jak to bywa, materiału na tę jedyną, wymarzoną sukienkę… brak. Mimo że półki uginają się od tkanin „na najbliższe 5 lat szycia” 😂
Decyzja była szybka: kupić i szyć natychmiast!

Założenia? Proste (czyli wcale nie takie proste):
– lejący ✔
– nieprześwitujący ✔
– mało się gniotący ✔
– duży wybór kolorów ✔
– i najlepiej w ulubionym sklepie ✔

I tak trafiłam na kreponik w moim ulubionym sklepie — materiał idealny. https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Delikatny-kreponik-sukienkowy-gladki-amarant-AF128/40748 . Układa się pięknie, nie prześwituje, jest lekki, zwiewny i bardzo przyjazny w szyciu. Do tego nadaje się na każdą porę roku — czyli sukienka „na zawsze”, a nie „na okazję”.

Kolor? Amarant. I to taki, że aż trudno przestać się na niego patrzeć 😍 Na żywo jest intensywny i absolutnie zachwycający. Po praniu nic się z nim nie dzieje, a nosi się… jeszcze lepiej niż wygląda!

Sam fason jest luźny, z gumką w pasie i uroczym, dekoracyjnym przełożeniem przez szlufkę. Na dole dodałam wiskozową podszewkę — dla komfortu i jeszcze lepszego efektu.

I wiecie co?
Na ten moment… to moja ulubiona sukienka 💖

Miłego dnia :) :) :) 




















Spódnicospodnie :)

 


Urzekły mnie te spódnicospodnie z granatowej tkaniny:https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Tkanina-Kostiumowa-ELLEGANCE-Elastyczna-Bawelna-Wiskoza-GRANAT-SD512/28330 . Model z lat 90-tych, bardzo popularny wtedy a dzisiaj na czasie, moda lubi się powtarzać. Uszyłam je na podstawie Burdy 11/2025. Zrobiłam drobne zmiany, po pierwsze zakładki zamiast dwóch małych, które trochę odstawały, uszyłam jedną większą. Przód według mnie lepiej leży z tą jedną zakładką, zamek wszyłam tak jak w jeansach, choć proponowane jest proste wszycie. Materiał bardzo dobrze się układa jest lejący ale trzyma fason, sprawia, że tkanina w ruchu ładnie faluje, przy tego typu modelu jest to duża zaleta. Szycie wydaje się skomplikowane na pierwszy rzut oka ale chwila namysłu i później idzie jak po maśle.

Przy okazji pokazania spodni prezentuję sweterek z cieniutkiej dzianiny, który uszyłam w poprzednim sezonie i nie udało mi się go pokazać. Dzianina swetrowa bardzo miłej w dotyku, cienka ale stabilna, przyjemna w noszeniu. Prałam sweterek w pralce może 30 razy , chodziłam w nim bardzo często i jest jak nowy. Nie ma już mojego koloru ale są inne, pokażę przykładowy:https://www.supertkaniny.pl/pl/p/Dzianina-swetrowa-Jersey-mieciutka-sukienka-szary-melanz-KV82/33235. Do kompletu z spodniami pokazuję koszulę z kuponu jedwabiu o niesamowitym princie w stylu barokko. Koszulą jestem zauroczona, materiał poszedł w sklepie jak świeże bułeczki, dobrze że zdążyłam kupić.















Miłego dnia :) :) :)